Rysunkowy komentarz dniaPlucie i straszenie bezbronnej kobiety

Plucie i straszenie bezbronnej kobiety

Dodano 35
/ ckr
 35
  • kaczogród IP
    nikt jej z liścia nie dał. jak to było? nie popieram, ale rozumiem, czy jakoś tak
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • mirmir IP
      ... bo dowiedziałem się że to ustawka i prowokacja TVPis i Ogórek.
      Dodaj odpowiedź 3 10
        Odpowiedzi: 0
      • a marked man IP
        Może się powtarzam, ale czasami trzeba, by być usłyszanym.
        "Progresywna", liberalna lewica, komentarz z internetu:
        "The word progressive implies that things are improving. Really? For whom, the God of heaven and earth or the devil? Look at what they value, everything twisted and preverted in the eyes of the almighty. That answers the question."
        W wolnym tłumaczeniu:
        Słowo progresywny sugeruje, że następuje postęp. Czyżby ? Dla kogo ? [W oczach] Boga nieba i ziemi, czy szatana ?
        Wystarczy spojrzeć na to co dla "progresywnej", liberalnej lewicy jest "wartością" - wywrócone pojęcia, pochwała i stawianie perwersji za normę, wręcz cnotę. I to jest odpowiedź jaki to jest rodzaj lewicowego "postępu".
        http://www.israelnationalnews.com/Articles/Article.aspx/23393
        Dodaj odpowiedź 10 2
          Odpowiedzi: 0
        • jot-23 IP
          "bezbronna kobieta"? he he he...straszny mysoginista z pana.... Widzial pan te "bezbronne kobiety" ostatnio w pilce recznej na przyklad?
          Dodaj odpowiedź 1 17
            Odpowiedzi: 0
          • POlakPOtrafi IP
            Podpalenie Polski do którego "po trupach" - jak widać, słychać i czuć - dąży wielu
            oderwanych od koryta "dinozaurów" stanie się o wiele łatwiejsze jeżeli TVP będzie
            "posłusznie" i POD DYKTANDO różnej maści wsioków i zadymiarzy pozbywać się
            najlepszych z odważnych i propolskich dziennikarzy...
            Najwyższy czas aby policja zamiast nosić chamów na rękach odebrała im zapałki!
            Dodaj odpowiedź 15 2
              Odpowiedzi: 0