Rysunkowy komentarz dniaKotka młotkiem przed obliczem Komisji d/s Amber Gold

Kotka młotkiem przed obliczem Komisji d/s Amber Gold

Dodano 10
 10
  • marian IP
    Dyspozycyjna prokurator z czasów "niezależnej" prokuratury z amnezją swojego łajdactwa. Typowy przedstawiciel lll RP.
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Dolot IP
      Panie Cezary, panie Cezary! :D Jest pomysł na rysunek!!! "Powiedział Krzysztof Brejza" :D Tratatam! /dziękuję, milosierdzie_gminu :D /
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 1
      • milosierdzie_gminu IP
        ...pieniądze na rozruch Amber Gold pochodziły z pożyczek branych ze SKOK Stefczyka - powiedział Krzysztof Brejza" jaki komentarz panie rysownik na polityczne zamówienie?
        Dodaj odpowiedź 1 11
          Odpowiedzi: 0
        • Dolot IP
          No trzeba przyznać, że psychiatra odpowiednio przepisał leki uspokajające: jeszcze żywa ale na granicy z robotem. Swoją drogą, przez całe przesłuchanie zastanawiałam się, kiedy zacznie się szlochający dramat a'la Sawicka. Tylko "ni uja" nie mogę dojść, kto tam mógłby ewentualnie robić za przystojnego "agenta Tomka"...za dużo "amantów"...Ale może tam nie było miłosnego zapatrzenia, może to typ bezwzględnej ideologicznej komunistycznej prokuratorki-"suczy" /to tak w nawiązaniu do zwierząt/, która bez mrugnięcia okiem wykonywała polecenia? Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że prawda zwycięży a ona odejdzie w hańbie z konsekwencjami przewidzianymi przez prawo /w końcu świadomie wzięła udział w przestępstwie/.
          Dodaj odpowiedź 18 0
            Odpowiedzi: 0
          • Kubus fatalista IP
            Brakowalo mi tam tylko szklanej kuli, z ktorej Kijanko przepowiedzialaby przyszlosc komisji.
            Dodaj odpowiedź 13 1
              Odpowiedzi: 0
            • shark IP
              Te wszystkie "zeznania" pani prokurator to właśnie takie... /patrz wyżej/. Swoją drogą nieśmiertelne kiedyś powiedzenie, a dzisiaj nieco zapomniane o waleniu /słowo zastępcze/ kotka przy pomocy młotka doskonale nadawało się do wyrażania w sposób jednoznaczny negatywnej oceny czyjegoś działania, czy wypowiedzi... no i było nasze, swojskie, a nie jak to dzisiaj królują jakieś "fucki".
              Dodaj odpowiedź 17 0
                Odpowiedzi: 0
              • Krop Kropy IP
                Pytanie: dlaczego? Z:
                http://m.telewizjarepublika.pl/plk-wronski-o-amber-gold-quotpodejrzewam-ze-za-marcinem-p-staly-sluzby-specjalnequot,50850.html
                Jedno słowo: "bondarykowo" - nie walczy się z Duchem.
                W Polsce baczy się o przyszłe konsekwencje (to nie Rosja Radziecka),
                (konsekwencje zawsze przychodzą).
                Ja też mam wielorakie pytanie:
                "Dlaczego?"
                "Dlaczego tak, a nie inaczej?"
                "Dlaczego tak bezpardonowo?"
                "Dlaczego w eskalacji przemocy?"
                "Dlaczego ze służbą 'niemiecką' Jej -'bebechem' -  wystawioną jawnie - wszelką 'gospodarczą'/'pozostałą' - bezwstydnie, bezszczelnie gorzej niż 'Ivan'?"
                "Dlaczego poza wszelką Sprawiedliwością, mimo zarzekanej Sprawiedliwości?".
                "Dlaczego w kontynuacji 'Tego', co dawno musiałoby się skończyć, z przyczyn Obiektywnych, Uokumenrowanych(!), lecz nadal nie skończone?"
                "Dlaczego - wszyscy okazali się ''pragmatycznymi klinicznymi niedorozwojkami' w sosie Obłędu 'meczy' tego 'piłkarzyka' Tuska?"
                "Dlaczego..?" odpowiedzi nie uzyskano.
                Jednak jedna jest odpowiedź pierwotna: 'Czegoś' nadzwyczaj wyskokowego - nie można w Złym przeprowadzać w Nieskończoność, w kółko niszcząc ludzi szeregowych naokoło, jak za czasów Lecha Bolka , Stolcmana, czy i Krzaklewskiego/A.W.S. i rdzennego Leszka Miecha Komunisty, później szerzej wyłonionej P.O. -Olechowskiego, Płaźyńskiego, Tusska. Coś "pękło" - baczy się na konsekwencje, nawet z wierchuszką "u góry" - w postaci Tuska i Komorowskiego, i mimo nadal - w kontynuacji - bzdurnych drobnych detali, czynionych w Złym dla czczej Mamony...
                Ludki w "ABW" słowem z tym "A.G" - musieli po drodze do upadłości A.G. "wielokrotnie łapać się za głowy" - zwłaszcza, gdy ktoś pod Ich nosem środkami z Piramidy A.G. zaczął bezszczelnie "podkopywać" narodowego przewoźnika - LOT. Myślę, źe to był ten - "o jeden most za daleko" - bezczelnego Marcina Plichty.4VII2017
                Dodaj odpowiedź 10 1
                  Odpowiedzi: 0
                • Jerzy IP
                  A co na to miłośnicy zwierząt ??
                  Dodaj odpowiedź 17 0
                    Odpowiedzi: 0

                  Czytaj także